Jednym głosem o przemyśle targowym

Dziś, 28 października 2020 branża targowa jednogłośnie rozpoczyna oficjalne rozmowy o niezwykle ciężkiej sytuacji całego sektora.

Komitet Obrony Branży Targowej przekaże postulaty na ręce Prezesa Rady Ministrów, od porozumienia na ich temat dotyczy przyszłość ośrodków targowych i organizatorów wydarzeń targowych, kongresowych, czy konferencyjnych oraz w dużej mierze branż okołotargowych, jak choćby turystyki biznesowej generującej znaczące wpływy dla hotelarstwa, transportu i gastronomii. Trudno nie wspomnieć o firmach świadczących usługi dla sektora targowego i eventowego. Przed pandemią do budżetu państwa wpływało z sektora targów około pół miliarda złotych rocznie z tytułu podatku VAT. Rozmawiamy więc nie tylko o przyszłości tysięcy przedsiębiorców i osób zatrudnionych w przemyśle targowym i powiązanych dziedzinach. Rozmawiamy o polskiej gospodarce, która nie może pozwolić sobie na utratę przychodu generowanego z działalności branży targowej i eventowej.

Restrykcje wobec branży rozpoczęły się pod koniec lutego 2020 i z mniejszymi lub większymi obostrzeniami trwają przez cały czas. Pojedyncze wydarzenia targowe, które miały miejsce po odmrożeniu gospodarki i restarcie imprez w czerwcu br, nie pozwoliły na pokrycie strat ze wcześniejszych miesięcy. Wejście w „nową rzeczywistość dla organizatorów wydarzeń branżowych bądź B2C wiązało się natomiast z dodatkowymi kosztami wynikającymi z potrzeby zabezpieczenia imprez pod kątem sanitarnym, na co wpływ miały m.in. koszty dyspenserów z płynem odkażającym, dodatkowe ekipy sprzątające, których zadaniem była częsta dezynfekcja, kabiny dezynfekujące z automatycznym pomiarem temperatury, dodatkowe oznakowanie dotyczące zasad bezpieczeństwa sanitarnego w trakcie targów, czy np. w przypadku PTAK Warsaw Expo dystrybucja bezpłatnych masek jednorazowych dla każdego uczestnika targów. Zakontraktowane wydarzenia na jesień 2020 siłą rzeczy nie odbędą się pomimo poniesionych kosztów ze strony organizatorów i wystawców.

Według badań Polskiej Izby Przemysłu Targowego prawie 76 proc. firm straciło jedyne źródło przychodu. Przedstawiciele Izby oszacowali również, że branża targowa w czasie przestoju osiąga straty na poziomie 150 milionów złotych miesięcznie, co oznacza, że w tej chwili, po 8 miesiącach branża straciła już ponad miliard złotych i musi liczyć się z utratą kolejnych milionów.

Branża wstrzymała oddech i ciężko patrzeć na najbliższą przyszłość optymistycznie. Postulaty przedstawione przez Komitet Obrony Branży Targowej są realną pomocą dla rządzących w zrozumieniu biznesu targowego i wypracowaniu realnych, bezpiecznych i funkcjonalnych rozwiązań pozwalających na powrót do działalności w jak najszybszym czasie.

#UratujmyTargi