Electronics Show: Miliony widzów, setki tysięcy graczy i walka o duże pieniądze. Branża e-sportowa rośnie w zawrotnym tempie

Gdy toczy się walka o miliony dolarów, pot leje się z czoła. Rywalizacja niezwykle zacięta. Zamiast jednak walczyć na boiskach, kortach czy skoczniach narciarskich, siedzą przy komputerach i grają w grę. Jaka przyszłość czeka e-sport w Polsce i na świecie? Przekonamy się na nadchodzących targach Electronics Show 2019.

Branża e-sportowa dynamicznie rośnie nie tylko w Chinach, Korei Południowej i USA. Jak wynika z raportu PayPal oraz SuperData, w Polsce jest blisko 923 tys. graczy, a już niedługo ich liczba może sięgnąć 1,5 mln. Co czwarty pytany gra lub ogląda rozgrywki online ze znajomymi, a niemal połowa ogląda rozrywki samemu. Z kolei raport Kantar Millward Brown jednoznacznie pokazuje, że grupą docelową branży są osoby do 39. roku życia. Im młodsi internauci, tym częściej mają styczność z grami. Największy odsetek zanotowano u 15- i 17-latków (87%), z kolei w przedziale 18-24 lat jest niższy (71%).

Zwycięzcy turniejów e-sportowych zarabiają miliony dolarów
Ogromne zainteresowanie przekłada się na duże globalne przychody w tym sektorze, które rok temu sięgnęły granicy 1 mld dolarów rocznie. Warto podkreślić, że jeszcze w 2017 r. wynosiły blisko 700 mln dolarów. Zyski generują przede wszystkim sponsorzy i reklamodawcy, którzy chcą dotrzeć ze swoimi produktami do młodych mężczyzn. Rywalizacje możemy obejrzeć nie tylko na YouTubie i Twitchu. Transmisje zmagań e-sportowców coraz częściej pojawiają się też w mediach społecznościowych i tradycyjnych sieciach kablowych. Branża zarabia na prawach do transmisji, merchandisingu oraz wpływach z biletów.

W ostatnich latach największą popularnością zyskały gry fantasy – wśród nich jest League of Legends, którą opracowała Riot Gmes. Rynek jeszcze nie jest nasycony, więc szansę na rozwój biznesu widzą właściciele wielu firm. W branży nie brakuje gwiazd – uznanie zyskują przede wszystkim zwycięzcy międzynarodowych turniejów. Lee Sang-hyeok, Koreańczyk z Południa znany jako „Faker”, zdobył już 3 tytuły mistrza świata w LoL. Szacuje się, że w swoim teamie zarabia blisko 2,5 mln dolarów rocznie. Do tego dochodzą jeszcze przychody z nagród.

Liczby robią wrażenie
E-sport ma około 191 mln stałych fanów – drugie tyle interesuje się rozgrywkami okazjonalnie. W najbliższych latach liczba entuzjastów ma wzrosnąć do 250 mln. Liczby robią wrażenie, szczególnie, że popularność zyskują też polscy zawodnicy. Filip „Neo” Kubski i Wiktor „TaZ” Wojtas znajdują się w gronie 100 najlepiej zarabiających e-sportowców w historii – obaj zarobili na turniejach niemal 700 tys. dolarów. Wrażenie robi też ilość fanów na Facebooku – Jarosław „Pasha” Jarząbowski, ich klubowy kolega, ma ich więcej niż Adam Małysz czy Marcin Gortat.

Jak to się stało, że branża wyszła z nikomu nieznanej niszy? Szersza publiczność dowiedziała się o polskim e-sporcie za sprawą nieoficjalnych mistrzostw świata w grach komputerowych, czyli Intel Extreme Masters w Katowicach. Widzów jest zdecydowanie więcej niż dostępnych biletów na imprezę, a zmagania gamerów śledzi w internecie kilkadziesiąt milionów osób.

Strefy pełne innowacji czekają na tych, którzy odwiedzą Ptak Warsaw Expo już w dniach 11-12 maja. Organizatorzy Electronics Show 2019 zapowiadają wiele premier i nowości, nie tylko związanych z branżą e-sportową. Pojazdy przyszłości, inteligentny dom, elektryczne jednoślady, a może nowoczesne kino domowe – to ledwie część atrakcji, które zagoszczą w strefach Home & Hobby, Audio&Video&Foto, E-mobility i New Technologies. Bilety na największe targi elektroniki użytkowej i nowych technologii w Polsce już są dostępne na Electronics Show

Materiały publikowane na stronie warsawexpo.eu dostępne są do bezpłatnej publikacji. Jako ich źródło prosimy podać: Ptak Warsaw Expo
2019-04-16T15:07:48+00:00 16.04.2019|